piątek, 9 maja 2014

najlepszy dzien.

 Miałam sen, tak wielki i głośny.Skoczyłam tak wysoko, że dotknąłem chmur.Wyciągnelam ręce ku niebu.Tańczyliśmy z potworami przez całą noc .Ludzie potrafia byc okropni, w sumie nie wiem, bo moze faktycznie mamy w sobie cos takiego ze poprostu musimy ranic druga osobe.Razem z przyjaciółmi wyliśmy do księżyca.I wtedy wzeszło słońce
 Wszystkie możliwości.Bez ograniczeń, tylko objawienie.Nie zamierzam patrzeć wstecz.Nie zamierzam się poddawać.Nie, nie budź mnie, proszę.
To będzie najlepszy dzień mojego życia




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz